sobota, 29 marca 2014

cudownie

Dzis dzien spedzony bardzo przyjemnie z moim przyjacielem. Dziekuje mu bardzo za wsparcie i spedzenie ze mna tej trudnej chwili. Kocham go:) pogadalismy, zapalilismy, wypilismy, posmialismy sie. Jest mi juz lepiej dzieki jego wsparciu. Mam nadzieje ze nasza przyjazn sie nie rozpadnie tak szybko.
Mialam dzis spotkac sie z Piotrusiem, ale niestety musial zostac dluzej w pracy:(
Na szczescie jutro nadrobimy to, co ominelo nas przez dwa miesiace:) czyli mozna powiedziec, ze jutrzejszy dzien takze zapowiada sie cudownie:)

czwartek, 27 marca 2014

before i die

W dzisiejszej notce chcialabym pokazac, co chce zrobic przed smiecia. Zauwazylam, ze jest to "modne" wsrod blogereg/blogerow.
Mam wiele planow, ktore chcialabym zrealizowac przed smiecia, ale wydaje mi sie, ze wszystkich tu nie zamieszcze :)

Jest tego o wiele wiele wiecej. M.in.: pojechac na Woodstock czy urodzic blizniakow :)
Dluga notke bym musiala zrobic zeby zamiescic wszystkie rzeczy do zrobienia przed smiercia.

DLA NIEWTAJEMNICZONYCH:
Before I Die jest to lista rzeczy, ktora chcesz zrobic przed smiercia. Ogolnie na pomysl wpadla Candy Chang (jakos tak) z Nowego Orleanu , przeksztalcajac sciane opuszczonego domu w tablice, na ktorej kazdy kto przechodzil kolo niej mogl napisac swoje marzenia, zyczenia, pragnienia albo cele , ktore chce zrealizowac przed smiercia.  Taka sciana podobno jest tez w Warszawie :) 

chora, glupia, nieszczesliwa

Zachorowalam. Tak. Uwielbiam to po prostu. Wczoraj sie zaczelo. Zle sie czulam na drugiej lekcji wiec mama musiala mnie odebrac. Do dzis choruje. Nie bylo to jednak chwilowe.
Jutro musze isc do szkoly, nawet jesli bede sie zle czula. Musze tez wybrac sie do Sztumu w poszukiwaniu praktyk. Tyle rzeczy mam teraz na glowie, ze juz tego nie ogarniam.
Jestem glupia, bo przez moje zachowanie trace wszytkich w okol. Mowiac wszystkich, mam na mysli Macka. On jest dla mnie wszystkim. I tak pozostanie. Napisalam dzis do niego. Czekam teraz az odpisze. Oby odpisal.
Mam juz dosc szkoly. Z tego faktu jestem nieszczesliwa. Chce juz wakacje, wyjazd na Woodstock, wiele melanży i wspolnych chwil z przyjaciolmi. Brakuje mi tego od roku. Chce aby wszystko sie ulozylo. Chce aby bylo dobrze miedzy mna a Mackiem. Chce byc w koncu szczesliwa!

niedziela, 2 marca 2014

nie przespana noc.

Ze wzgledu na moja częstą bezsenność dzisiejszej nocy nie spalam do 5:00. Pisalam z Mackiem oraz z Natalia. Oboje poswiecili sie dla mnie. Nie spali razem ze mną:* kocham ich. Z Natalią wymienilysmy sobie kilka slow bardzo smutnych.. nie ukrywam łezka sie zakręciła. Teraz wiem, ze kocha mnie z calego serduszka:* jest kochana i tylko moja. Kocham ją mimo wszystkich trudnych chwil. I dziekuję jej za wszystko. Moja kochana kuzyneczka:* byla dzis u mnie, porozmawialysmy, posmialysmy sie. Ogolnie wszystko pozytywnie. Za jakąś godzinke idę z Maćkiem na spacer. Musimy porozmawiać, bo popełnilłam błąd, który muszę teraz naprawić. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
Od ok. 3 dni powrociłam do rysowania różnych rzeczy. Wszystko ze względu na to, że od drugiej klasy gimnazjum chodzę na plastykę. Dopiero teraz zaczęło mnie to jakoś "przyciągać". Jakieś dziwne podejście do życia miewam ostatnio.

Nieważne.

The End.

sobota, 1 marca 2014

zacznijmy od poczatku.

a wiec.. zaczynam wszystko od poczatku. zaczelam wszystko od nowa juz tydzien temu. poznalam pewnego chlopaka. do dzis uklada sie wspaniale. jestem szczesliwa i tak pozostanie juz na bardzo dlugo dzieki niemu:* wczoraj byly chwile trudnosci. ale dzis to wszystko zostanie naprawione.:) chwile z kuzynka, grube melo.:)